Sex kamerki - blog erotyczny

sex kamerki (wideoczaty, sex pokazy) w Polsce:
showup.tv
SEKS.PL
PINK
Zbiornik
KamerkiShow
WildShow  

Ostatnie komentarze

Powered by Disqus
Recent Tweets @

Kamerki mają też swój edukacyjny i artystyczny wymiar. Zwłaszcza, gdy się wchodzi na profile. Niektóre dziewczyny umieszczają tam ciekawe cytaty - różnego typu złote myśli itd… których inaczej byśmy nie poznali… a przynajmniej odwlekło by się to w czasie…
Oto fragment, jaki zacytowała _E_V_A_

Cho­ciaż nie od­ważył się jej o to za­pytać, był pe­wien, że się mas­turbu­je. Była zbyt in­te­ligen­tna, aby te­go nie ro­bić. Tyl­ko ko­biety, które się mas­turbują, dob­rze wiedzą, co je pod­nieca i umieją o to pop­ro­sić. Po­nad­to akt mas­turbac­ji jest je­dynie do­dat­kiem do praw­dzi­wego ak­tu, który ma miej­sce w mózgu. Pod­brzusze jest tyl­ko sceną, na której się to roz­gry­wa. Był pe­wien, że ona mas­turbu­je się, myśląc o nim. Tak, to była właśnie ta wyłączność: być w jej mózgu i w jej pal­cach w ta­kim mo­men­cie. Czy można być w ogóle bliżej ko­biety niż wte­dy, gdy ona rozłado­wuje na­pięcie swoich fan­tazji, wiedząc, że nic, ab­so­lut­nie nic i przed ni­kim nie mu­si uda­wać?

Musiał ten cytat zrobić na niej wrażenie, skoro zdecydowała się umieścić go w swoim profilu. Autorem tych znakomitych zdań jest postać niebylejaka - mgr fizyki, mgr ekonomii, dr informatyki, dr hab. chemii, do tego wybitny psycholog, socjolog, pisarz i felietonista - Janusz Leon Wiśniewski. Słowa te zaś pochodzą z jego kultowej już książki “Samotność w sieci” (S@motność w sieci). Nie czytałem tej powieści ani nie oglądałem ekranizacji. Dzięki Evie poznałem jednak sądzę, że meritum tego dzieła. Po tych kilku zdaniach jestem przekonany, że już niedługo dzieło to trafi do kanonu lektur dodatkowych, a później do obowiązkowych i maturzyści będą w jednym wypracowaniu powoływać się na Mickiewicza i Wiśniewskiego.

Jak to dobrze wpaść na Szołapa i trafić na taką perełkę. Jak to zmienia optykę - któż teraz po przeczytaniu słów mistrza Leona Janusza będzie śmiał zarzucić laskom z SU brak inteligencji czy ambicji?! Jest odwrotnie. Są zbyt inteligentne. Cieszę się, że chociaż wirtualnie mogę być obserwatorem tej żeńskiej elity.

A jakie jest zdanie Czytelniczki albo Czytelnika?

Czasem nasza ulubiona gwiazdorka usiądzie i nic nie mówi, niewiele pisze, ogólnie nuda… Można wtedy przeskoczyć na inną transmisję. Ale jest to też dobry moment, by zajrzeć do profilu, sprawdzić czy coś nowego tam się nie pojawiło: nowa fotka, nowy opis, nowe komentarze… Tak właśnie robię - lubię przeglądać profile na SU… Nie tylko swych ulubionych gwiazd… których grono - notabene - w czerwcu nieco się powiększyło :)…

Z profilu MrsStrangerXx sprzed kilku miesięcy zapamiętałem tylko te słowa “darujcie sobie komentarze o paleniu - narazie NIE rzucam :-)"… Przekaz ten nadal jest aktualny, nadal nie rzuca :)… Pojawiło się jednak też więcej słów, przybył przekaz, który można nazwać swego rodzaju credo artystki - ja to nazywam nawet misją. Oto kilka tylko zdań: "Moje założenie to przede wszystkim: naturalna ekspresja, żadna sztuczność ani wymuszoność. Zależy mi na tym, aby wasze wyobrażenie o kobietach było jak najbliższe rzeczywistemu obrazowi, od którego odwodzi dzisiejszy świat, tworząc pewną iluzję, na końcu której zawsze spotka nas rozczarowanie. Jestem szczera i bezpośrednia, toteż potrafię wybuchnąć i niepohamowanie dać temu wyraz na transmisji rzucając kurwami, krzycząc, a nawet płacząc. Jestem narwana i czasem emocje biorą górę nad tym, by utrzymać postawę spełniającą oczekiwania pewnego grona odbiorców. Prościej mówiąc: jestem prawdziwa od początku do końca”.

źródło: profil MrsStrangerXx na SU, wyróżnienie: redakcja

Doceniamy w redakcji troskę artystki o prawidłowe wyobrażenie na temat kobiet wśród internautów, których część być może swe o kobietach zdanie jedynie z transmisji na SU wywodzi. Postanowiliśmy tym samym przyznać jej transmisjom rekomendację AA+.

My Słowianie mamy swoje święto zakochanych - dowiedziałem się tego wczoraj na transmisji InnocentFairy, inaczej bym tego krótkiego wpisu nie robił. Coś tam wcześniej o Sobótce czy Nocy Kupały słyszałem - kojarzyło mi się to przesileniem letnim… i to wszystko. InnocentFairy podjęła ten temat w przeddzień tego święta - dlatego zapewne, że dziś świętuje - i nie nadaje… Puszczała też muzykę ze słowiańskimi motywami - Żywiołaka. Pochwaliła się też, że kilka razy z okazji tego święta brała udział w specyficznych ogniskach - nago (szkoda, że tego nie transmituje… ale podrzucam pomysł innym nadawczyniom szukającym inspiracji…). Przyłączam się do życzenia InnocentFairy, by kultywować tą zamierzchłą tradycję zamiast przyjmować amerykańskie Walentynki. A w sumie to świąt i innych dni uroczystych nigdy dość…

Wyrywek z profilu fifi_pomidor :

Jesteśmy w pełni świadomi pobytu tutaj,więc uwagi typu ” po co tu jesteście ” ” kredyciarze ” itd…kierujcie na właściwy adres DOBRE RADY ul. Warecka 11 a, 00-034 Warszawa

P.S. Jakby ktoś osobiście, to redakcja mieści się obok NBP, o którym tak głośno ostatnio się zrobiło, z racji “językowych wyczynów” prezesa :)…

"jestem romantyczką, nie liczą się pieniądze, tylko poezja i bukiet róż… i przejażdżka mercedesem o zachodzie słońca wzdłuż wybrzeża…"

InnocentFairy zna filmy i książki, o których nawet nie słyszałem. W pokoju ustawiła tablicę i organizuje przy jej pomocy zabawy typu: zgadnij cytat. Z książki albo filmu - zwykle zagranicznego, np. węgierskiego. Przykład: “-Tato, czy uważasz, że jestem dziwna? - Na szczęście tak”. To był cytat z filmu “Kontrolerzy” Antala Nimroda. Ktoś widział?

Zabawa wygląda trochę tak jak w starożytnym teleturnieju “Koło fortuny”. Mamy puste pola, a literki można sobie kupić za 25 żetonów. Zwykle jako pierwsze pojawia się na tablicy “A” - we wszystkich, w których występuje w haśle. I tak dalej. Za próbę zgadnięcia też się buli 25 żet. No i tak zabawa trwa godzinami. Za zgadnięcie hasła jest natomiast nagroda - “ściągam ciuch”.

Akurat wpadłem w momencie, gdy InnocentFairy serwowała cytat o samotności z książki Remarque’a “Łuk triumfalny”. I w końcu ktoś zgadł, a laska była już tylko w staniku i majteczkach - bucików nie wliczam… No i zgadywacz pisze, że ten ciuch do zdjęcia to mają być majtki. Laska zaczęła się bujać…. i wskazany ciuch spadł na podłogę… a pod nim kolejny ciuch z tejże rodziny… (jak ktoś na czacie zauważył: “kto wie, może ma też trzecie”).

Taka to jest zabawa z panią InnocentFairy… Ale za to privy z twarzą. Pozdrawiam ekipę z Olsztyna, Łomży, Rzeszowa, Gorzowa i Świnoujścia.

P.S. W trakcie pisania tego posta odgadniono kolejny cytat. “ Gdy się chce być dowcipnym, trzeba czasem skłamać." Z "Małego Księcia". I okazało się, że jednak nie ma trzecich majteczek :)… Komentarz pani po wyborze ciucha był taki "Ale wy jesteście prości, zero finezji". A do wyboru był jeszcze staniczek - to by było finezyjne :).. Chyba, że chodziło jej o gumkę do włosów albo… kolczyki - )….

Popatrzcie na ten filmik Playboya. Mamy w nim 2 laski. Jedna ze skrzydłami i aureolą, druza z różkami. Czy nie przypomina to trochę motywu z billboardu Showupa, który kiedyś wisiał w Polsce? Czy na pewno jest to zbieg okoliczności, czysty przypadek? Ja myślę, że Playboy ściąga z Showupa :)…

Seks chat, seks czat a może sex chat albo sex czat?

Najpopularniejszą formą jest “sex czat”. Następnie “sex chat”.

Jeśli szukamy czegoś w wyszukiwarce, najlepiej sprawdzić wszystkie opcje. Jeśli natomiast piszemy do kogoś, nie używajmy już słowa “chat”; nie ma żadnej “chaty” ani innych domków - jest czat! Piszmy czat. To już jest polskie słowo - inaczej trzeba by pisać też chatować - a jak to czytać?

Piszmy “czat erotyczny”, a nie “chat erotyczny” - nie róbmy wiochy.

Co do seksu, to wolność wyboru. Obie formy są poprawne: i sex, i seks.

Częściej jednak używa się “sex” - bo krócej i międzynarodowo.

zabawki dziewczyn z sex kamerek - jak widać są bardzo romantyczne i sentymentalne

Która część ciała kobiety jest bardziej intymna: piersi czy vagina? Czy kobieta ma więcej oporów (powiedzmy, że na plaży) ze zrzuceniem stanika czy ze zdjęciem majtek, rozkraczeniem nóg i masturbowaniem się palcami? Zadaj te pytania swojej koleżance - i odpowiedź umieść w komentarzu pod tym tekstem.

Subiektywnie wydaje się, że w naszej biało-katolicko-demokratyczno-europejsko-amerykańskiej kulturze nagie piersi nie są już żadnym tabu. Są nawet miejsca, gdzie można paradować bez stanika - patrz: plaże. Z tymi vaginami, dalej zwanymi cipkami, jest już trochę gorzej. Zdarza się co prawda - choć nie często - że na plażach Morza Śródziemnego panie zdejmują także dolną część bielizny, ale żeby się przy okazji rozkraczały i palcowały, i jęczały… Tego nie widziałem.

Na kamerkach natomiast jest niemała grupa lasek, które prawie zawsze są w stanikach czy bluzeczkach, za to z cipkami wyczyniają cuda. Rozchylają, podrażniają, palcują, wkładają rękę prawie po łokieć, trzymają w rozwarciu godzinami, żeby widz mógł się dokładnie przyjrzeć… A cycków niet. Niektóre z nich w ogóle nie pokazują cycków na transmisjach ogólnych, tylko na privie, np. roxanka i blackangel1 (dawniej kati88). Inne czasem pokazują cysie, ale wielokrotnie rzadziej niż dolne partie, m.in. wskocznabajerke (dawniej mruczek32) i skromnnnna123 (dawniej mrocznaWercia, cichawoda2121, PerWercia i in. - co ona tak zmienia te nicki?!). Trzy z nich oceniam bardzo pozytywnie, bardzo żywiołowe laski, jedną na 3+ (nie pytać którą).

Co je łączy? Wszystkie mają bardzo fajne, ale małe cycki, potocznie zwane cycuszkami. A wiem to, bo byłem u wszystkich na privie :).

Dopiski
1. Konefka też pasuje do tematu. Gdy piszę z nią i nie widzę jej cipki, to po prostu dziwnie się czuję.
2. Do dziewczyn, którym zdarza się nierzadko zrzucić prędzej majteczki niż stanik zalicza się też czarnulka8666 (która wcale nie jest czarnulką :-).


Sprawdź, czy są online